Trener pickleball w Warszawie – „PKO po godzinach”

Kiedy w listopadzie dostałam wiadomość z propozycją poprowadzenia zajęć w ramach „PKO po godzinach” w Warszawie, nawet przez chwilę nie musiałam się zastanawiać. Zgodziłam się od razu. Już sama nazwa programu wzbudziła moją ciekawość – inicjatywa skierowana do pracowników, która ma zachęcać do aktywnego spędzania czasu po pracy, integracji i próbowania nowych form ruchu. Dodatkowo urzekła mnie historia w jaki sposób pickleball stał się częścią „PKO po godzinach”.

Jak pickleball stał się częścią programu „PKO po godzinach”?

Wszystko zaczęło się od luźnej rozmowy w biurze. Grupa znajomych szukała pomysłu na aktywne spędzanie czasu po pracy. Ktoś rzucił hasło: „A może pickleball?”. Początkowo był to zupełnie spontaniczny pomysł, bez wielkich oczekiwań. Na pewno motywacją stała się czysta ciekawość, ponieważ tylko jedna osoba miała wcześniej kontakt z pickleballem. Jednorazowe wyjście na kort szybko jednak zamieniło się w regularne, cotygodniowe granie.

Następnie poszli krok dalej i zawalczyli o wsparcie u swojego pracodawcy. Tak pickleball, sport wciąż świeży i mało znany w Polsce, trafił do programu „PKO po godzinach” jako pełnoprawna aktywność dla pracowników. Dla organizatorów programu pickleball również był nowością, ale zamiast obaw pojawiła się otwartość. Dali temu sportowi szansę. I to była bardzo dobra decyzja. Pickleball szybko znalazł swoje miejsce w ofercie zajęć, a pracownicy banku – z czystej ciekawości – zaczęli zapisywać się na treningi.

Pomyślałam wtedy: to jest dokładnie ten rodzaj energii, który lubię najbardziej — oddolny pomysł, który dzięki pasji kilku osób staje się czymś większym. A ja mogę dołożyć do tego swoją cegiełkę i przy okazji zostać pierwszym trenerem pickleballa w Polsce prowadzącym regularne zajęcia w ramach programu pracowniczego w tak dużej organizacji.

Pierwsze zajęcia na kortach Legii

Pierwsze spotkanie odbyło się na kortach Legii w Warszawie (Myśliwiecka 4A, 00-467 Warszawa). To miejsce ma swój klimat – cztery korty mieszczą się pod balonem, gra się komfortowo niezależnie od pogody. A akustyka? Dodaje emocji. Każde uderzenie piłki o rakietę brzmi niczym strzał z armaty.

pickleball-warszawa-korty-legia

Spotkaliśmy się w dwóch grupach. Jak przy każdych pierwszych zajęciach, zacząłem od podstaw: zapoznanie ze sprzętem, omówienie kortu, strefy non-volley zone, czyli słynnej „kuchni”. Potem przyszła kolej na podstawowe uderzenia – dinki, volleye, serwisy, returny. Nie było presji, nie było oceniania. Liczyła się radość z gry i oswojenie z nowym sportem.

Następnie przyszedł czas na grę. Zawsze obserwuję ten sam moment: lekkie przerażenie, gdy tłumaczę zasady. Teoretycznie pickleball potrafi wydawać się skomplikowany. Ale wystarczy pierwsza gra, kilka wymian i nagle wszystko zaczyna się układać. Dokładnie tak było i tym razem. Już po kilkunastu minutach uczestnicy grali z uśmiechem na twarzy, a ja wiedziałam, że „zaskoczyło”.

Kolejne spotkanie na hali OSiR w Warszawie

Drugie spotkanie odbyło się na hali OSiR w Warszawie (Polna7a, 00-625 Warszawa). Już samo wejście na halę i zobaczenie znajomych twarzy dało mi ogromną satysfakcję. Jeszcze większy uśmiech pojawił się, gdy zobaczyłem także nowe osoby. To znak, że pickleball działa, że ludzie polecają zajęcia innym i chcą wracać.

Instruktor pickleball Warszawa

Moim zadaniem jako trenera pickleballa było stworzenie przestrzeni, w której każdy znajdzie coś dla siebie. Nowi uczestnicy musieli zostać spokojnie i przystępnie wprowadzeni w zasady gry, a bardziej doświadczeni – zacząć pracę nad techniką, taktyką i płynnością wymian.

Prowadziłem już różne treningi, ale te warszawskie zajęcia miały wyjątkową energię. Niezależnie od wieku, stanowiska czy sportowej przeszłości, na korcie wszyscy są równi. Jest śmiech, rywalizacja w zdrowym wydaniu i prawdziwa integracja. Byłem tam od pierwszej piłki, widziałem niepewność na starcie i ten moment, kiedy zasady przestają straszyć, a gra zaczyna wciągać tak, że nie chce się schodzić z kortu. Zawsze powtarzam, że pickleball to sport bardzo demokratyczny. Nie wymaga wybitnej kondycji, nie zniechęca na starcie, a jednocześnie daje ogromne możliwości rozwoju. I dokładnie to widziałam na tych zajęciach.

🤝Trener pickleball Warszawa – współpraca 🤝

Jeżeli czytasz ten tekst i czujesz, że pickleball to coś, co mogłoby sprawdzić się również u Ciebie – w firmie, szkole, klubie sportowym czy lokalnej społeczności – serdecznie zapraszam do kontaktu. Jako trener pickleballa z przyjemnością pomogę w organizacji treningów, warsztatów, eventów integracyjnych czy regularnych zajęć.
Stwórzmy razem coś fajnego – niezależnie od tego, czy będzie to kameralny trening, większa impreza sportowa, czy zupełnie nowa inicjatywa w Twojej organizacji. Pickleball naprawdę potrafi zaskoczyć.

Przewijanie do góry